ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERyzyko w obrocie energią
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


RYZYKO W ODCINKACH

"Ryzyko w obrocie energią" to dział edukacyjny prezentujący podstawową wiedzę związaną z wszelkimi aspektami ryzyka jakie może towarzyszyć obrotowi energią.
Redakcja merytoryczna: dr hab. inż. Ignacy Kaliszewski (Instytut Badań Systemowych Polskiej Akademii Nauk).

Rozwój umów terminowych I

Prawo kupieckie w okresie początków kształtowania się zasad obrotu terminowego funkcjonowało w sposób wielce zbliżony do tego, w jaki sposób funkcjonują regulacje współczesnych giełd. Zgodnie z tym prawem określano warunki umów, sposoby pobierania próbek, standardy jakościowe, miejsce i datę dostawy towaru. Obok umów z natychmiastową dostawą (umowy natychmiastowe), które stanowiły zasadniczą część zawieranych umów, stosowano również umowy z odroczoną dostawą (umowy terminowe), które ustalały datę dostawy towaru na określony, przyszły termin. Były to tzw. listy jarmarczne (franc. lettre de faire, ang. letter of the fair). Początkowo listy jarmarczne wystawiane były wyłącznie w transakcjach pomiędzy określonym sprzedawcą i określonym nabywcą, następnie jednak przekształciły się w dokumenty, które w okresie poprzedzającym dostawę towaru mogły być transferowane na rzecz innych osób. Ze względu na oczywiste niedogodności związane z przemieszczaniem towarów, wielu kupców preferowało zawieranie umów w oparciu o próbki towarów, wykorzystując przy tym instrument listu jarmarcznego. Listy jarmarczne posiadały cechy współczesnych kwitów składowych, umożliwiały bowiem przekazywanie prawa własności do towaru poza miejscem jego składowania. Dokumenty te umożliwiały także sprzedaż tytułu własności osobie trzeciej, która mogła go z kolei odsprzedać lub objąć towar w posiadanie.

Podczas gdy obrót handlowy w formie umów z natychmiastową dostawą stanowił ciągle zasadniczą część całego obrotu, coraz częściej korzystano umów terminowych. Handel z wykorzystaniem umów terminowych zaczął ewoluować w ten sposób, że sprzedawcy zbywali swoje towary pośrednikom, którzy z kolei poszukiwali przyszłych nabywców. W zamian za potencjalne zyski z obrotu umowami terminowymi, pośrednicy byli skłonni przyjąć na siebie ryzyko wystąpienia niekorzystnych zmian cen w okresie przechowywania towaru. Sprzedawcy za akceptowalną cenę zyskiwali pewność zrealizowania sprzedaży, z drugiej strony nabywcy mogli nabywać od pośredników towary o oznaczonych standardach.

Uważa się obecnie, że pierwsze umowy terminowe były zawierane w Japonii w XVII wieku. W panującym tam w tym okresie systemie feudalnym bogaci właściciele ziemscy przyjmowali od swoich dzierżawców, w zamian za należną opłatę w pieniądzu, część zbiorów, głównie ryżu. Ekonomia oparta na pieniądzu wymagała jednak od właścicieli ziemskich posiadania zasobów pieniądza. Ponieważ dochody ze zbiorów były nieregularne, potrzeba ich stabilizacji legła u podstaw praktyki wysyłania ryżu do miast, gdzie mógł on być przechowywany, a następnie sprzedawany w zależności od potrzeb, w terminach późniejszych. Aby uzyskiwać w miarę potrzeb gotówkę właściciele ziemscy sprzedawali bony (kwity magazynowe) mające pokrycie w ryżu przechowywanym w domach składowych. Bony ryżowe były w obiegu (mogły być odsprzedawane osobom trzecim) spełniając rolę pieniądza i ułatwiając obrót handlowy. Kupcy nabywali te bony w zależności od przewidywanego zapotrzebowania na ryż. Gdy jednak przechowywane zasoby ryżu były zbyt małe w stosunku do zapotrzebowania na pieniądz, kupcy udzielali właścicielom ziemskim oprocentowanego kredytu.

W późnych latach siedemnastego wieku na rynku ryżowym w Dojimie (Japonia) sprzedaż na umowę terminową była jedyną dopuszczalną formą obrotu handlowego. Rząd cesarski w 1730 oficjalnie zarejestrował ten rynek jako cho-ai-mai (handel na zapis). Niektóre regulacje obowiązujące na tym rynku były bardzo podobne do obowiązujących obecnie amerykańskich regulacji w zakresie obrotu terminowego. Umowy handlowe miały z góry uzgodniony, ograniczony okres ważności, były jednorodne, nie mogły być odnawiane na kolejny okres, były rozliczane na zasadzie wielostronnej kompensacji, handlujący musieli mieć zawarte umowy kredytowe z izbą rozrachunkową.

Ponieważ na rynku cho-ai-mai nie dozwolone były umowy natychmiastowe, doprowadziło to do zakłócenia właściwych relacji pomiędzy cenami umów terminowych a cenami stosowanymi w umowach natychmiastowych. Konsekwencją tego były chaotyczne fluktuacje cen. Z czasem jednak doprowadzono do zgodności relacji cenowych w obu tych typach umów, co być może stało się pod wpływem zachodnich praktyk handlowych.

/Ignacy Kaliszewski/

zobacz poprzednie odcinki




cire
©2002-2018
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE