ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRERyzyko w obrocie energią
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


RYZYKO W ODCINKACH

"Ryzyko w obrocie energią" to dział edukacyjny prezentujący podstawową wiedzę związaną z wszelkimi aspektami ryzyka jakie może towarzyszyć obrotowi energią.
Redakcja merytoryczna: dr hab. inż. Ignacy Kaliszewski (Instytut Badań Systemowych Polskiej Akademii Nauk).

Ryzyko wolumenu IV - Cudzym Głosem

Dzisiaj o ryzyku wolumenu przemawiamy "cudzym głosem".

Po 11 września każdy stara się zgadywać przyszłość. W szczególności dotyczy to firm, które w większym niż poprzednio stopniu starają się ubezpieczyć od ryzyk mających charakter "sił wyższych". Ten stan umysłów dobrze wróży rynkowi ubezpieczeń od zjawisk atmosferycznych. Uważa się bowiem, że jest tylko kwestią czasu zanim akcjonariusze zaczną krytycznie przyglądać się stratom, które zarządy spółek przypisują nietypowym warunkom pogodowym.

Najnowsze dane z Weather Risk Management Association za okres dwunastu miesięcy do marca br. pokazują, że wśród rynków ubezpieczeń rynek ubezpieczeń od zjawisk atmosferycznych rozwijał się najszybciej. W według danych WRMA w ciągu ostatniego roku na całym świecie zawarto łącznie 3 937 umów o łącznej wartości nominalnej 4,3 miliarda $USD. Jednak w porównaniu z potencjalnymi stratami, jakie podmioty gospodarcze mogą ponieść w wyniku wystąpienia niekorzystnych warunków atmosferycznych, są to liczby bardzo skromne. Departament Gospodarki USA szacuje, że wartość tej części gospodarki amerykańskiej, która jest narażona na wpływy zjawisk atmosferycznych, wynosi 1 bilion $USD. Na tym tle cały rynek ubezpieczeń od zjawisk atmosferycznych jest niepozorny, szacuje się, że w ciągu pięciu lat od jego powstania łączna wartość zawartych ubezpieczeń osiągnęła 11,8 miliarda $USD.

Rynek amerykański, który jest najstarszym i największym rynkiem ubezpieczeń od zjawisk atmosferycznych, w ciągu ostatniego roku powiększył się o 50%, i to pomimo upadku Enronu, największego gracza i promotora tych ubezpieczeń. [ ... ] Ten wzrost jest w części spowodowany usilnym dążeniem firm do ubezpieczania wszelkich aspektów działalności gospodarczej, które tylko mogą być ubezpieczone i jest to efekt ogólnej paranoi jaka zapanowała po ataku terrorystycznym z 11 września ubiegłego roku. Jednak przeważająca część tego wzrostu należy przypisać akcjom promocyjnym i szkoleniowym prowadzonym przez firmy oferujące tego typu ubezpieczenia.

Ubezpieczenia zawarte w ciągu ostatniego roku były bardziej zróżnicowane niż w latach poprzednich. Chociaż 82% firm poszukiwało na rynku ubezpieczenia od ponad normalnych temperatur, ubezpieczenia odnoszące się do innych fizycznych parametrów atmosfery stają się również popularne. W Europie na przykład wzrasta szybko zainteresowanie narzędziami dla zarządzania ryzykiem związanym z energią wiatrową (!). Entenergy Koch Trading od niedawna publikuje indeksy dla tych regionów Europy, w których znajdują się największe elektrownie wiatrowe. Indeksy te obliczane są na podstawie siły wiatru, kierunku, oraz uwzględniają technologię generacji. Indeksy są używane jako wartości odniesienia w zawieranych ubezpieczeniach. Kiedy wiatry są słabsze niż poziom przeciętny (określony przez indeks), straty w przychodach operatora elektrowni są wyrównywane przez sprzedającego ubezpieczenie. Ogółem w ubiegłym roku 0,4% wszystkich ubezpieczeń od zjawisk atmosferycznych stanowiły ubezpieczenia odnoszące się do energii wiatrowej.

Również ubezpieczenia od opadów deszczu zyskują gwałtownie na popularności osiągając poziom 6,9% udziału w ubiegłorocznym rynku. Ubezpieczenia w zakresie opadów śniegu, osiągnęły udział 2,2% rynku, głównie za sprawą ośrodków narciarskich ubezpieczających się na wypadek niedostatecznych opadów.

Logika stojąca za ubezpieczeniami od warunków atmosferycznych jest nie do odparcia. Nie ma powodu aby czyniąc co tylko możliwe dla zniwelowania ryzyka zmiany ceny, ryzyka stopy procentowej, czy ryzyka kursowego, jednocześnie nie podjąć wysiłku aby ubezpieczyć się przed negatywnym wpływem pogody. Można tego dokonać w bardzo podobny sposób używając podobnych narzędzi. Większość ludzi po prostu nie sądzi, że jest to możliwe ponieważ w odróżnieniu od rynków finansowych, które są wytworem człowieka, warunki atmosferyczne są przejawem sił natury, na które nie mamy wpływu.

We wszystkich sektorach gospodarki następuje zmiana nastawienia w stosunku do ryzyka wynikających ze zjawisk nad którymi człowiek nie ma kontroli. W pewnym stopniu wydarzenia z 11 września ubiegłego roku unaoczniły bardziej niż kiedykolwiek konieczność posiadania narzędzi dla zapobiegania wszelkiego rodzajom ryzyka. Powtarza się ten sam proces, który miał miejsce w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy firmy zaczęły aktywnie zarządzać ryzykiem kursowym zamiast zachowywać się pasywnie. Obecnie nie jest już możliwe obarczanie sił wyższych winą za straty poniesione w wyniku ryzyka kursowego. Na podobnej zasadzie firmy zaczynają analizować możliwości redukcji strat w przychodach spowodowanych poprzez złą pogodę.

Na podstawie RiskCenter, 18 czerwca, 2000.

/Ignacy Kaliszewski/

zobacz poprzednie odcinki




cire
©2002-2018
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE